Jesień idealną porą roku na nadrabianie zaległości czytelniczych – co przeczytać?

Nadeszła jesień – pora roku, w obrębie której najczęściej mamy najwięcej czasu na czytanie. Pogoda na zewnątrz nie dopisuje i nie sprzyja wychodzeniu, a zachęca właśnie do zatopienia się w lekturze. Jest to idealny czas nie tylko na sięgnięcie po nowe powieści, jak “Moloch” Marka Krajewskiego, ale też na nadrobienie książkowych zaległości. W tym krótkim przeglądzie przyjrzymy się tym powieściom, które trzeba przeczytać i choć jest ich znacznie więcej, my skupimy się wyłącznie na tych najważniejszych.

Powieści do nadrobienia – po którą sięgnąć jesienią?

Każdego miesiąca na rynku pojawia się tak dużo nowych książek, że czasem może być ciężko za tym nadążyć i nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, które z nich zasługują na naszą uwagę, nie zawsze mamy czas na zapoznanie się z nimi. Poniżej przedstawiamy te książki, które warto nadrobić jesienią – jeżeli jednak już je przeczytaliśmy, z pewnością znajdziemy również inne, które zalegają w naszej biblioteczce, czekając na swoją kolej na zostanie przeczytanymi.

  • “Hobbit” J. R. R. Tolkiena – dzieło, które od czasu premiery zyskało już status “kultowego”. Powieść, z którą zapoznać powinien się każdy – zwłaszcza ci, którym podobała się filmowa saga “Władca Pierścieni”, a którzy chcą zapoznać się z jej korzeniami. Pełna zwrotów akcja, świetna fabuła i lekkie pióro twórcy – to wszystko powinno nas przekonać!
  • “Głos” Wojciecha Manna – książki to nie tylko fabularne utwory, ale też rozmowy, wywiady i inne. Jedną z przedstawicielek tychże “innych form” jest ta książka, napisana przez Wojciecha Manna w postaci wywiadu z nim właśnie – świetne dzieło do zapoznania się z sylwetką tego znamienitego Polaka;
  • “Gra o Tron” George’a R. R. Martina – dzieło to każdy kojarzy z serialem – tak naprawdę jednak jego książkowe pierwowzory zawierają pełnię tego, co chciał przekazać nam autor. Wybiegają fabułą daleko poza to, co zostało zaprezentowane w serialu, a pod wieloma względami od niego odbiegają. Książka jest pozycją obowiązkową u wielbicieli gatunku fantasy, ale nie tylko. Czyta się ją lekko i szybko – kontynuacji jest z kolei na tyle dużo, że na pewno zajmą nam wiele długich wieczorów.

Podsumowanie


Jako że jesień nadeszła i rozkręciła się na dobre, my powinniśmy to wykorzystać i sięgnąć po książki, których nigdy nie przyszło nam przeczytać, a które uchodzą za tak zwane “must-have’y”, a zatem takie, których znajomość w świecie czytelniczym jest uważana za wręcz obowiązkową. Wybierzmy co najmniej kilka i nie obawiajmy się – brzydka pogoda na zewnątrz, połączona z długimi wieczorami, z pewnością da nam czas na zaznajomienie się z nimi.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Trzy najlepsze książki 2020 roku

Końcówka roku od zawsze jest okresem, w którym podsumowuje się go – również w branży czytelniczej. Podążając za tym rokrocznym trendem, w tym wpisie zamierzamy pokazać trzy – naszym zadaniem – najlepsze powieści, które swojej premiery doczekały się w tym roku, a które rzeczywiście zasługują na uwagę. Skupimy się przy tym zarówno na dziełach z początku tego roku, jak i tych wydanych już pod jego koniec, jak chociażby “Moloch” Marka Krajewskiego (https://www.taniaksiazka.pl/moloch-marek-krajewski-p-1430794.html).

Top 3 najlepsze książki 2020 roku

Jako że w mijającym roku na rynku pojawił się ogrom różnego rodzaju książek, spośród nich ciężko było wybrać kilka takich uniwersalnych, stanowiących najlepszy wybór dla każdego czytelnika – niezależnie od jego upodobań względem gatunku.

  • Moloch” Marka Krajewskiego, będący połączeniem trzymającego w napięciu thrillera z kryminałem. Podążamy w nim za losami detektywa Mocka, którego dzieci zaginęły i najprawdopodobniej zamordowane, a którego żona trafiła przez to do szpitala psychiatrycznego. Razem z nim jesteśmy w stanie poznać ciemną stronę Wrocławia, dotrzeć do światka okultystycznego i sprawdzić, czy miał on do czynienia z tragedią tegoż bohatera.
  • “Powrót z Bambuko” Katarzyny Nosowskiej – nieco luźniejsze od poprzedniego dzieło, idealnie nadające się dla osób, które lubią czytać w tak zwanym “międzyczasie”. Potrafi rozbawić, ale i zaskoczyć. Porusza przy tym bardzo ciekawe tematy – współczesne, życiowe i takie, z którymi jesteśmy w stanie się utożsamić, a wszystko to robi w luźny i niezobowiązujący sposób. Całość możemy czytać również z doskoku, co jest olbrzymim plusem – zwłaszcza dla osób zajętych.
  • “Halny” Remigiusza Mroza, który jest kryminałem z akcją osadzoną w górach. Podąża on za losami Dominiki Wadryś-Hansen, która przybywa do Zakopanego, by zbadać sprawę kobiety zamordowanej w bardzo tajemniczych okolicznościach, ale w niezwykle makabryczny sposób. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że sposób ten przypominał taki wykorzystywany przez mordercę zwanego Bestią z Giewontu, który… kilka lat temu został ujęty. Czy mężczyzna wrócił? A może do morderstw wykorzystuje osobę trzecią? Ten kryminał z pewnością nas zaciekawi.

Podsumowanie

W 2020 roku swojej premiery doczekało się całe mnóstwo znakomitych książek. Teraz z kolei, późną jesienią i zimą, możemy bez problemu znaleźć czas na nadrobienie w nich zaległości oraz zapoznanie się z każdą z nich. Choć w naszym artykule skupiliśmy się na zaledwie trzech tytułach, jest ich więcej, a ich dobór zawsze powinien zależeć od indywidualnych preferencji gatunkowych.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Rok 2020 w czytelnictwie – w jakie książki warto zainwestować?

Rok 2020 chyli się ku końcowi i nie powinien dziwić fakt, że coraz więcej serwisów internetowych decyduje się na publikację jego podsumowań. Nie inaczej jest z branżą czytelniczą, a podążając za tymże trendem, w tym krótkim podsumowaniu przytoczymy najciekawsze książki, jakie miały okazję ujrzeć światło dzienne w jego trakcie. Nie zamkniemy się przy tym na tytułach z początku roku, biorąc pod lupę również te, które swojej premiery doczekały się pod jego koniec, jak chociażby powieść ze sklepu internetowego Tania książka – Moloch Marka Krajewskiego.

Najlepsze książki 2020 roku

W 2020 roku byliśmy w stanie być świadkami wielu premier, które na stałe zmieniły oblicze polskiego czytelnictwa. Wiele spośród nich okazało się hitami, które świetnie się sprzedały – istnieją jednak również perełki, które nie zdobyły rozgłosu. Mimo, że na takowy zdecydowanie zaskakują. Obie te grupy książek staramy się przedstawić poniżej:

  • Moloch” (Marek Krajewski) – bardzo mocny kryminał zapraszający nas do podążania za losami detektywa Mocka i jego najnowszego śledztwa, które prowadzi go do wrocławskiego podziemia, gdzie prężnie rozwija się tajne stowarzyszenie okultystyczne; czy ma ono związek z zaginięciem i najprawdopodobniej morderstwem jego dzieci? Czy to przez nie jego żona trafiła do psychiatryka? W tej książce nic nie jest oczywiste, aż do końca.
  • “Precedens” (Remigiusz Mróz) – bardzo ciekawy thriller połączony z kryminałem; opisuje historię pani adwokat, do której pewnego dnia zgłasza się jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Mówi jej, że za moment popełni przestępstwo. Tak też się dzieje – Chyłka (adwokat) musi ją teraz bronić, co nie będzie łatwe. Zwłaszcza, że morderstwo dokonane przez aktorkę było transmitowane w mediach społecznościowych i oglądane przez niezliczone rzesze jej fanów.
  • “Grube Wióry” (Rafał Pacześ) – książka napisana przez jednego z najpopularniejszych obecnie komików w Polsce; opowieść pełna prawdy, ale też bezpośredniego języku oraz często bardzo żywych i nie do końca pożądanych w codziennym świecie obrazów. To książka, która jest w stanie wywrzeć spore wrażenie. Pozycja obowiązkowa, nie tylko dla fanów komika.

Podsumowanie

Rok 2020 był wyjątkowo łaskawy dla wszystkich fanów czytelnictwa. Zostali oni uraczeni potężną dawką powieści, poematów, wierszy; słowem: książek, które rzeczywiście zasłużyły sobie na miejsce w ich biblioteczce. Niestety, pośród nich pojawiło się też mnóstwo dzieł dalekich od ideałów – warto więc postawić na pewniaki i to nimi zasilić swoje konto czytelnicze.

Książka autorstwa Racool_studio - pl.freepik.com